"Kiedy poznamy Twoją dziewczynę", "Zdrowia, zdania matury, idealnej dla Ciebie dziewczyny", "Zdrowia, skończenia studiów, idealnej dla Ciebie dziewczyny". I biedny człowiek zastanawia się w jakim celu ktoś wymyślił imieniny, urodziny, święta i życzenia noworoczne.
Wiem, że narzekam ale nie jestem gotowy na coming out. Nie jestem gotowy bo kocham tych ludzi, którzy pragną tej "idealnej dziewczyny" u mego boku. Nie jestem gotowy na rozmowę z rodzicami. Nie jestem gotowy na rozmowę z siostrą i jej mężem, dla których każdy przystojny facet to "pedał". Nie powiem, że jestem gejem bo nie jestem gotowy (23 lata) na zerwanie tych kontaktów. Pewnie, że najlepiej mieć to za sobą. I co? Wyprowadzić się do dużego miasta?! Rozpocząć nowe życie skoro stare nie jest idealne?! Nikt nie powie, że nowe będzie lepsze. Bez rodziny, przyjaciół i sentymentu do miejsca, w którym się urodziłem. Żyję w ukryciu dlatego nauczyłem się żyć z tymi "pedałami", "ciotami" w telewizji i internecie. To jednak nie koniec, może początek dlatego zamknij się papieżu! Wszystko przede mną...
ciąg dalszy nastąpi
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz